Leczenie alkoholizmu – jak poradzić sobie z potrzebą picia?

potrzeba picia alkoholu

Uzależnienie jest to silna potrzeba wykonywania jakiejś czynności, albo też zażycia jakiejś substancji. W przypadku, gdy uzależniony nie robi tego, jego organizm i umysł reagują w bardzo zły sposób. Wpadają niejako w panikę. Pojawić się wówczas może szereg nieprzyjemnych zjawisk – biegunka, wymioty, bóle różnych części ciała, nerwowość, czy dreszcze. Alkoholizm jest uzależnieniem właśnie tego typu – wywołuje w organizmie chorego swego rodzaju „głód”, potrzebę wypicia choć odrobinki. Potrzeba ta jest tak silna, że często człowiek, który świadomie pragnie przestać pić nie potrafi sobie z nią poradzić. Jest to wielkie zagrożenie dla postępów leczenia, ponieważ tego rodzaju uczucie głodu może doprowadzić do ponownego zajrzenia do butelki.

Czym jest głód alkoholowy?

W klasyfikacji zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób (ICD-10) głód jest opcjonalnym kryterium diagnostycznym w uzależnieniu od różnych substancji psychoaktywnych. To silna potrzeba wypicia alkoholu, powiązana z intensywnym i uporczywym myśleniem o nim. To w pewnym sensie naturalne – wszak każdy człowiek, gdy wie, że o czymś nie powinien myśleć, akurat wówczas ma tendencję do myślenia na zakazany temat. W tym przypadku jest to jednak niebezpieczne – ponieważ może doprowadzić do zaniechania leczenia, zniszczenia jego pozytywnych skutków, a nawet do ponownego wpadnięcia w sidła nałogu. Niezmiernie istotny jest pierwszy rok po zaprzestaniu przyjmowania uzależniającej substancji.

Właśnie w trakcie trwania tego roku bowiem aż około 75-90% leczonych wraca w sidła nałogu. To niezmiernie dużo! Wówczas organizm jest jeszcze osłabiony i podatny na wszelkiego rodzaju sugestie oraz mniej odporny na właśnie tego rodzaju silną potrzebę wypicia alkoholu.

Jak sobie poradzić z głodem alkoholowym?

Należy unikać miejsc, które mogłyby przypominać o nałogu, na przykład takich, w których kiedyś piło się alkohol. Należy unikać również osób, z którymi kiedyś się piło oraz takich, które mogłyby zachęcać do napicia się choćby odrobinki. Najlepiej również unikać sytuacji, w których inni spożywają alkohol – będzie można w nich uczestniczyć później, gdy człowiek nauczy się szczerze mówić „nie” i nie będzie odczuwał silnej potrzeby, by się napić. Jednym słowem – należy unikać wszelkiego rodzaju pokus. Ważne również, by zająć myśli i ciało innymi rzeczami – by ciągle być czymś zajętym. Bliscy osób leczących się z alkoholizmu powinni też pamiętać, że momenty obniżonego nastroju oraz stresu potęgują pragnienie ucieczki w alkohol, jak to alkoholik czynił kiedyś. Gorszy nastrój, lęk czy reakcje na stres uaktywniały odczuwanie głodu alkoholowego u blisko 75% badanych i przyczyniały się do nawrotów choroby alkoholowej u ponad 50% spośród nich.